
Posłuchaj odcinka:
Transkrypcja:
Kulisy tworzenia strategicznego kursu online o pierwszym sklepie e-commerce
Ewelina Muc (00:00)
Dobra. No to już jest nagrywanie, super. To może zrobię krótkie intro. Napisałam sobie, żeby nie rozwlekać się i żeby to było już ciekawe od początku. Więc dziś moją… Cześć Natalio! Tak, zróbmy. Super.
Natalia Wróbel (00:12)
Dobra. Cześć Natalia. Cześć Ewelino. Dobrze cię widzieć.
Ewelina Muc (00:20)
W innej odsłonie dzisiaj trochę. Przedstawię moim słuchaczkom i słuchaczom kim jesteś, żeby lepiej… i wiedzieli z kim tutaj mamy do czynienia, z jaką ciekawą osobą. Więc dziś moją gościnią jest Natalia Wróbel. Natalia dołączyła do Rozruchu i tak nasze drogi pierwszy raz się połączyły. To jest wyzwanie, które prowadzę. I tam zaprezentowała swój pomysł na produkt cyfrowy. I już jak do mnie napisała… To jak widziałam, no nie do mnie tylko napisała ten opis, to ja miałam taką pierwszą myśl, że świetnie byłoby razem pracować z tą osobą. Zobaczyłam, że tam jest wiedza, wrażliwość na detal, doświadczenie w pracy z klientem, empatia, realistyczne podejście właśnie do sukcesu, wytrwałość i taki balans między chcę zarabiać robiąc… coś potrzebnego na wysokim poziomie i to jest coś, zawsze mocno mnie przyciąga do osób.
I potem Natalia dołączyła do Online Booster i wtedy moja buzia się bardzo uśmiechnęła i zaczęła się nasza współpraca, której też będziemy poniekąd opowiadać gdzieś w tle. I zaczęłam dostawać od Natalii materiały na właśnie poszczególne etapy pracy nad produktem, na konsultacje i miałam za każdym razem takie… „Wow”.
Więc gdzieś ta myśl mi kwitła i w pewnym momencie zaprosiłam Cię. Natalia jest… Ja bym tak ją sklasyfikowała i też chciałabym, żeby ułatwić słuchaczom Twoją osobę. Osoby, które właśnie są w świecie online, to gdzieś czasem nazywamy ekspertami, ekspertkami i Ty jesteś dla mnie właśnie taką reprezentantką tej kategorii. Czyli znasz swoich klientów, masz doświadczenie w przekazywaniu wiedzy. Jesteś osobą, która ma tyle wątków, że się zastanawia jak to wybrać i w jakiej kolejności poukładać. I chcesz to przekuć w wartościowy produkt cyfrowy. A że moim marzeniem właśnie na 2026 i 2027 jest przeprowadzanie wywiadów z osobami, które robią produkty cyfrowe, które są też moimi klientami. No to to jest drugi wywiad z takiej serii i pierwszą osobą była Asia Charkiewicz.
No dobra, więc żeby nie przedłużając, chcę pokazać kulisy produktu cyfrowego, kulisy prawdziwej osoby i dziś osoba doświadczona w swoim fachu, właśnie nasza ekspertka. Więc mam nadzieję droga słuchaczko i drogi słuchaczu, że może znajdziesz w tej historii jakieś fragmenty, które są ci bliskie, może coś co usłyszysz, pomoże ci rozwiązać twoje zagwozdki i da ci motywację do dalszej pracy. Czy to jest spoko intro, Natalia?
Natalia Wróbel (03:11)
Tak, ja myślę, zdecydowanie tak. Wszystko, co powiedziałaś się zgadza. Co prawda dziwnie się słucha o sobie, ale tak potwierdzam, tak dokładnie było.
Kim jest Natalia Wróbel i jak wygląda branża marketingu od zaplecza?
Ewelina Muc (03:22)
Dobra, dobra. Natalio, czy możesz nam powiedzieć skąd się wzięłaś i skąd ty to wszystko wiesz? I może… bo zobacz, ja nie powiedziałam w sumie co to jest za wątek. Czy możesz opowiedzieć jaki to jest wątek, którym ty się zajmujesz? Jaka branża?
Natalia Wróbel (03:36)
Jasne. I już mówię, generalnie ja od 10 lat zajmuję się marketingiem internetowym i ta moja ścieżka bardzo mocno się zmieniała przez cały ten czas. Natomiast produkt, o którym też dzisiaj będziemy rozmawiać, to jest kurs online dla osób, które niedawno założyły bądź planują założenie swojego pierwszego sklepu internetowego. Natomiast nie czują się mocne w marketingu, nie wiedzą co do końca warto zrobić i chcą tak naprawdę uniknąć takiego chaosu, a z drugiej strony chcą też działać mądrze i przede wszystkim jakby też nie przepalać takich zasobów swoich, nie tylko finansowych, ale przede wszystkim też czasowych, bo myślę tutaj głównie o osobach, które właśnie zaczynają w pojedynkę. Jest to bardzo często projekt na boku, który jest zrealizowany gdzieś tam wieczorami, który wynika z jakiejś pasji, czy też po prostu potrzeby zrobienia czegoś nowego, dodatkowego. Więc tym bardziej, jakby zależy mi tutaj na takim bardzo, bym powiedziała, smart podejściu.
Natomiast przechodząc do twojego pytania, kim ja w ogóle jestem, skąd się wzięłam i w ogóle o co chodzi… No to tak jak wspomniałam, ja od 10 lat siedzę w marketingu i jak przygotowywałam się też do tego wywiadu, to się zastanawiałam, co ja tutaj powiem i stwierdziłam, że chyba najprościej będzie zrobić takie mikrostreszczenie, bo ono najlepiej zawsze pokazuje tą drogę, którą się przeszło.
Zaczynałam pracę 10 lat temu od pracy w firmie usługowej. I tam zajmowałam się właśnie, tak naprawdę stawiałam pierwsze kroki w marketingu, uczyłam się tego, jak w ogóle pokazywać usługi w kontekście digital marketingu. Natomiast po roku pracy tam właściciele firmy stwierdzili, razem z koleżankami, z którymi wtedy pracowałyśmy: okej dziewczyny, tak super wam idzie, to może zróbmy z tego agencję reklamową. I to był taki pierwszy krok, z którego naprawdę bardzo dużo się nauczyłam, bo tak naprawdę brałam udział w tworzeniu czegoś totalnie od zera. Były to takie początki w ogóle tworzenia firmy z właśnie brandingiem, z tworzeniem założeń, z pozyskiwaniem pierwszych klientów.
Ja w tej firmie pracowałam później jeszcze przez blisko 4 czy 5 lat i tam generalnie spotkałam się z masą przedsiębiorców zarówno właśnie usługowych, jak i przede wszystkim też sklepów internetowych, którzy borykali się z różnymi problemami. Od specjalistki tak naprawdę uczyłam się prowadzenia samodzielnie reklam, prowadziłam te kampanie reklamowe dla klientów, zarządzałam ich budżetami, pisałam strategie marketingowe, chodziłam na spotkania, zajmowałam się sprzedażą. Zajmowałam się tak naprawdę organizacją pracy całego zespołu. W pewnym momencie stwierdziłam, że okej, w tym miejscu zrobiłam już wszystko, czas na nowe doświadczenia. Trafiłam do największej wypożyczalni samochodów w Polsce, Express Car Rental i tam zarządzałam marketingiem przez półtora roku.
Ewelina Muc (07:00)
I już mogłaś to doświadczenie też włożyć w tę firmę.
Natalia Wróbel (07:04)
Tak, dokładnie tak. Natomiast po pewnym czasie doszłam do wniosku OK, jedna firma to trochę za mało, nie ma tej dynamiki, która była w agencji i tak naprawdę postanowiłam wrócić na tą drugą stronę, bo ja jestem głównie agencyjna. Zmieniłam stanowisko, zaczęłam pracować w jednej z takich topowych agencji marketingowych w Polsce Tigers, tam zarządzałam zespołem specjalistów. Później dostałam propozycję od mojej obecnej firmy, agencji reklamowej Happy Parrots. To było stanowisko sprzedażowe i pierwsze co pomyślałam, to że absolutnie nie jestem sprzedawcą, nie chcę tego robić. Natomiast zajmuję się tym już 2,5 roku w Happy Parrots. Mamy to zbudowane w taki sposób, że ja jestem pierwszym kontaktem i osobą, która tak naprawdę doradza tym firmom.
Z jakimi problemami zmagają się nowe e-commerce?
Natalia Wróbel (09:30)
I stąd tak naprawdę bierze się cała idea, z którą do ciebie przyszłam i ten mój pomysł na produkt, bo ja rozmawiam tygodniowo z masą firm. Przychodzą do nas firmy, które dopiero zaczynają albo zaczęły niedawno i nic im nie idzie i są na etapie takiego trochę załamania nerwowego, a ja nie bardzo jestem w stanie im pomóc, bo jako agencja nie mamy tutaj tak naprawdę takich narzędzi, bo to nie są te budżety, to nie jest ta skala, dlatego stwierdziłam, że tutaj jest pewna luka.
Ewelina Muc (10:00)
Trochę powiem prostszymi słowami niektóre rzeczy. Kiedy ty mówisz, że sprzedajesz, to znaczy, że ty jako osoba, która pracuje w agencji sprzedajesz usługę: „choć obsłużymy cię w naszej agencji marketingowo”. I przychodzą różni ludzie od bardzo dużych firm, po osoby mega początkujące, stwierdzające, ja sobie chcę założyć sklep e-commerce i chcę, żebyście mnie obsłużyli albo… Mam już sklep online, nic się nie sprzedaje. Proszę mi zrobić marketing, żeby się sprzedawało. Przepraszam, bo ja się zaczęłam śmiać. Powiedziałaś, że przychodzą osoby i mają tutaj taki stan przedzawałowy, stan załamania nerwowego. Wiem o co chodzi, osoba się mega angażuje i wkłada wszystko i teraz „proszę mnie ratować”.
Natalia Wróbel (11:39)
Tak. Jest firma, która dopiero zaczyna. Zawsze ta kwota na start jest ograniczona i bardzo często zdarza się tak, że ona jest na tyle niska, że tak naprawdę w momencie, w którym ktoś ma pokryć wynagrodzenie freelancera czy agencji, niewiele zostaje na sam marketing. Wtedy takie osoby zaczynają działać trochę na własną rękę i zauważyłam, że popełniają notorycznie te same błędy, które są stosunkowo proste do wyeliminowania, jeżeli tylko się wie co zrobić.
Do nas notorycznie przychodzą firmy, które nawet już są gotowe i mówią OK, mamy budżet na trzy miesiące. Tyle jesteśmy w stanie zapłacić, czy jesteście w stanie nas obsłużyć. Po czym patrzymy i mówimy, OK, ale wy w ogóle nie wiecie, o czym jest ta marka. Wy nie wiecie, o czym jest ten sklep. Pytam się, co was wyróżni na tle konkurencji, a każdy mi odpowiada: „najwyższa jakość, nasza praca, nasze rzeczy są piękne”. A to jest zdecydowanie za mało.
Ewelina Muc (13:56)
Tak, bo jak zaczęłyśmy współpracować i zobaczyłam twój program, to zobaczyłam jak nasze grupy docelowe (moja: osoby robiące produkty cyfrowe; twoja: sklepy online) w wielu polach się pokrywają. Osoba robi sobie rzeczy samodzielnie bez żadnej wiedzy. Oczywiście posiłkując się wiedzą z darmowych materiałów, z lead magnetów. To jest próba budowania czegoś złożonego z takich wycinków. Stopuje ją to, że nie wie, czego nie wie. I nie wiedząc tego dokonuje błędnych analiz. Co w takiej sytuacji ktoś jest w stanie zrobić sam?
Grupa docelowa w sklepie internetowym – dlaczego to więcej niż płeć i wiek?
Natalia Wróbel (15:52)
Zaczepię się o grupy docelowe. Przychodzi firma, która chce sprzedawać sukienki damskie i pytam: kto jest grupą docelową? Słyszymy: kobiety, w wieku lat 25-50, które lubią dobrze wyglądać. To nam niewiele mówi. Jeżeli na przykład taka osoba wiedziałaby na jakie elementy zwrócić uwagę (np. kim ta osoba NIE powinna być, jakim językiem komunikacji się zwracać, jak podejmuje decyzje), to byłoby absolutnie inaczej. To jest coś, co ja uwzględniam w swoim kursie. Dane z tego są świetną bazą do testowania później w kampaniach reklamowych.
Jeżeli dajemy bardzo ogólne reklamy, to one nie trafiają dlatego, że nikt nie ma takiego poczucia, że „o faktycznie to jest coś dla mnie”. Bardzo wielu przedsiębiorców boi się wykluczyć swoją grupę docelową. Boją się tworzyć takie marki, które są naprawdę bardzo wyraźne i charakterystyczne, bo mają poczucie, że wtedy ktoś się na nich obrazi. A im bardziej pewne rzeczy są przemyślane i wyraziste, tym bardziej ta marka po prostu działa jak magnes.
Ewelina Muc (18:37)
To jest tak fascynujący temat dla mnie. Grupa docelowa jest pierwszy. Nie da się inaczej. Trzeba sobie to uporządkować. Oparcie tylko o samą demografię, to błąd. Kobieta 35-50 nosząca sukienki – jedna będzie kochać len, a drugiej nie zależy czy ma poliester na sobie. Albo ten temat, że ludzie się boją wykluczać! Bo jest przekonanie, że „jak powiem szerzej, to bardziej zainteresuję”. To kiedyś działało. Teraz rynek jest tak rozwinięty, że potrzebujemy czegoś naprawdę fajnie dobranego.
Dlaczego ekspertka kupuje kurs u ekspertki? Kulisy dołączenia do Online Booster
Ewelina Muc (21:09)
Zastanawiałam się, jak to się stało, że Ty – mając tak dużą wiedzę marketingową – zdecydowałaś się dołączyć do szkolenia i być prowadzoną? Przecież my w wielu sprawach możemy gadać na zaawansowanym poziomie. Wiele rzeczy z tego, czego ja uczę, po prostu już wiesz.
Natalia Wróbel (22:15)
To prawda. Pracuję w agencji, nie planowałam żadnych zmian, jeśli chodzi o swoje życie zawodowe. Ten kurs to wziął się z tego, że lubię testować nowe rzeczy, plus znajoma mówiła mi o pomyśle na własny sklep i tym, jak bardzo boi się marketingu. Pomyślałam: „jak to jest, że osoby z takim zapleczem się boją, a z drugiej wchodzą ludzie z budżetem i go marnują, bo nie znają podstaw?”. Wygooglałam informacje o produktach cyfrowych, wyskoczyła mi reklama Twojego wyzwania Rozruch.
Czy nie miałam obiekcji, że mamy podobną wiedzę? Absolutnie nie. Wiedziałam, że pewne elementy znam, ale ja nie pracuję na co dzień z produktami cyfrowymi. Pracuję z firmami e-commerce, z usługowymi, a nie wiem, jak robić od zera produkt cyfrowy. Nie chciałam tracić czasu, pomieszać czegoś. Zależało mi, żeby mieć kogoś, kto przeprowadzi mnie krok po kroku.
Reklama e-commerce: TOP3 błędy początkujących i rola sztucznej inteligencji
Ewelina Muc (27:39)
To ciekawe. Z jednej strony ktoś się stresuje, żeby nie zepsuć. A druga grupa: zakładam e-commerce i jedziemy z tymi reklamami! U mnie podobnie: zrobię kurs, wystawię w reklamie i pewnie będzie się sprzedawał. To absolutny przepis na wydanie pieniędzy z zerową konwersją. Masz u siebie top 3 błędy, które robią początkujący e-commerce?
Natalia Wróbel (28:37)
Tak, u mnie schemat jest wręcz identyczny. Podejście „stawiam byle jaki sklep, puszczam reklamy i jakoś to będzie” w większości przypadków nie zadziała. Kiedy mówimy: „Musimy pomyśleć o strategii, co cię wyróżni?”, słyszymy: „Nie, to bez sensu, napiszemy coś, ChatGPT nam coś wyrzuci”. Potem reklamy są ogólne, niedopasowane, bez dobrych zdjęć.
1. Za szybko i za dużo oczekujemy od samych reklam.
Reklamy są krytycznie ważne, ale to wisienka na torcie. Jak masz dziurawe wiadro, to nieważne ile pieniędzy tam wlejesz, woda i tak przecieknie.
2. Zbyt duża wiara w AI.
Wiele osób uważa, że sztuczna inteligencja zrobi wszystko. AI to narzędzie doskonałe, ale trzeba mieć wiedzę, by zweryfikować to, co wyrzuci. Pytałam AI, co zrobić uruchamiając sklep. Podpowiedział kampanie na konwersje. Na pierwszy rzut oka super, ale przy nowej marce najpierw musimy dotrzeć do odbiorców wiele razy, zanim nam zaufają. Dopiero od tego są lejki, o których Ty też uczysz.
Ewelina Muc (35:23)
Też promptowałam, żeby AI zrobiło mi strategię dla produktu cyfrowego. Dramat, absolutny zlepek haseł niedostosowany do rynku. Tworzenie sklepu to detale, a AI nie wie, do kogo ty mówisz. AI to model statystyczny, oparty na darmowej, dostępnej wiedzy w internecie. Ta zaawansowana wiedza często jest za paywallem albo po prostu w głowach ekspertów.
Natalia Wróbel (39:58)
Dokładnie.
3. Brak marki.
Jeśli myślisz o budowaniu sklepu na lata, to nie konkurujesz o to, kto ma 2 zł taniej (chyba że sprzedajesz na Allegro), tylko rozmawiasz o marce. To filozofia, spójność wizualna, poczucie przynależności do danej grupy. To wszystko trzeba ułożyć u podstaw, a to jest bardzo trudne na samym początku.
Od e-booka do zaawansowanego kursu z konsultacjami – ewolucja produktu cyfrowego
Ewelina Muc (55:15)
Czy dobrze pamiętam, że Twój produkt na początku miał być e-bookiem? Jak to ewoluowało?
Natalia Wróbel (55:41)
Tak. W lutym podczas Rozruchu byłam przekonana: to będzie e-book. Samo mięso. Ktoś sobie przeczyta, dla mnie będzie komfortowo. Minęły dwa miesiące, zaczęłam pracę nad planem kursu. „Usiadłam, napisałam w 3 godziny” – tak mi się wydawało! Przez kolejne 3 tygodnie ciągle to przebudowywałam. Miałam milion scenariuszy.
Zrozumiałam, że jeśli chcę to pokazać dobrze na przykładach z życia, nie zrobię tego w e-booku. Jak w e-booku wyświetlić stronę i zaznaczyć grafikę? Zdecydowałam się na krótkie, zwięzłe lekcje wideo (wzorem Twoich), by to była pigułka wiedzy, połączona z zadaniami. Zdecydowałam się też dołożyć opcję konsultacji ze mną, by dać kursantom poczucie komfortu i wsparcie, którego sama tak bardzo doświadczyłam pracując z Tobą.
Co robiłaś przez 6 miesięcy? Czyli ta „nudna” i niewidoczna praca na zapleczu sklepu
Ewelina Muc (1:05:49)
Jakie są te „mniejsze kamienie milowe”, takie małe kroczki przed odpaleniem sklepu, które osoba początkująca mogłaby potraktować jako pierwszy sukces?
Natalia Wróbel (1:06:26)
To są działania, których trochę nie widać. Nie zaczynałabym od wyboru platformy i stawiania sklepu. Najpierw:
- Jakie są twoje mocne i słabe strony na tle konkurencji? Sezonowość branży? Nisza?
- Jak chcesz się komunikować? Jaki archetyp marki? (czy jesteś na luzie, elegancki, czy przewodnik?).
- Gdzie chcesz być? (Instagram, newsletter, a może skupisz się tylko na Googlu?).
- Jaki masz branding, kolorystykę, czcionki, historię?Dopiero z taką bazą (z tym całym plecakiem informacyjnym) możesz bezpiecznie iść do budowania sklepu, a potem – do puszczania reklam.
Bo moi bliscy na przykład wiedzą, że ok, pracuję nad kursem. Ale czasem sama się zastanawiam: „Boże, co ja robiłam przez tyle miesięcy? Gdzie są te góry pieniędzy z produktów cyfrowych robionych w 30 dni?” (śmiech). A to jest właśnie ta nudna praca strategiczna, która przynosi efekty. Trochę jak z budową domu – najpierw lejesz beton na fundamenty. To nie jest fotogeniczne, ale bez tego dom się zawali, choć my byśmy chcieli już pić kawę na tarasie.
Praca na etacie a budowanie kursu online – ile to naprawdę trwa?
Ewelina Muc (1:14:30)
Powiedz szczerze: od kiedy pracujesz nad tym produktem?
Natalia Wróbel (1:14:39)
Od lutego. Kwiecień, maj i czerwiec były bardzo intensywne. Zaznaczam, że pracuję na etacie, więc to była praca wieczorami i w weekendy. Moim zdaniem, dla osoby, która robi to po godzinach, pół roku to absolutne minimum.
Ewelina Muc (1:15:50)
Nawet więcej! 6 do 9 miesięcy, bądźmy realistami.
Natalia Wróbel (1:16:13)
Tak. Za mną praca nad lekcjami, moim wyzwaniem, materiałami, a teraz we wrześniu puszczam pierwsze reklamy. Startuję z pierwszą sprzedażą końcem września, między 21 a 30 września (sezon przedświąteczny to w e-commerce idealny moment).
Największe pozytywne zaskoczenie w tym czasie to Twój poziom zaangażowania i feedback w Online Booster – to absolutnie przerosło moje oczekiwania, wsparcie przy tekstach, przy mailach, po prostu „wow”. Zaskoczeniem negatywnym było to, że mimo mojej wiedzy, traciłam obiektywizm pracując nad „własnym” projektem, musiałam się uczyć odpuszczać perfekcjonizm. Trudne były dla mnie też zdjęcia wizualne, pokazywanie siebie (czego unikam na co dzień).
Wyzwanie „Rusz z marketingiem w e-commerce”
Ewelina Muc (1:23:27)
Opowiedz o swoim wyzwaniu, by osoby zainteresowane e-commerce mogły z niego skorzystać.
Natalia Wróbel (1:23:27)
Wyzwanie Rusz z marketingiem w e-commerce trwa 3 dni (od 16 do 18 września). Wysyłam rano krótkie zadanie, osoba mi odpisuje, a ja odpowiadam z feedbackiem.
- Dzień 1: Skupiamy się na Tobie (na jakim etapie wiedzy jesteś).
- Dzień 2: Produkt (co sprzedajesz i czy to spina się w jedną całość).
- Dzień 3: Marka (dlaczego ktoś ma kupić u Ciebie, jakie masz argumenty).Chcę pracować z osobami, które rozumieją potrzebę posiadania strategii, a nie chcą tylko „szybkiego przycisku odpal reklamy”.
Ewelina Muc (1:31:17)
Super! Czego Ci życzyć na koniec?
Natalia Wróbel (1:31:17)
Wytrwałości. Cierpliwości do małych kroków. Wierzę w ten pomysł, jestem realistką.
Ewelina Muc (1:32:03)
Zatem życzę wytrwałości i sukcesów! Dzięki za rozmowę.
Linki z odcinka, o których wspominamy:
📌 Linki Natalii Wróbel:
- Zapisy na wyzwanie Rusz z marketingiem w e-commerce
- Wyzwanie trwa od 16 do 18 września 2026 r.
- Pobierz: 6 kluczowych błędów popełnianych na starcie e-commerce
- Kurs Zrób dobry marketing w pierwszym sklepie e-commerce bez agencji
- Kontakt z Natalią czesc@natalia-wrobel.pl
- Instagram: https://www.instagram.com/natalia.wrobel.marketing
- Facebook: https://www.facebook.com/natalia.wrobel.marketing
📌 Linki moich miejsc:
- Wyzwanie Rozruch(od którego Natalia zaczęła swoją drogę z kursem)
- Kurs Online Booster (w którym Natalia dopracowywała swój produkt pod moim okiem)


